Skip to content Skip to sidebar Skip to footer

Bitcoin Halving – Wszystko co musisz wiedzieć

W maju 2020 nastąpi kolejny, bo trzeci już raz, kiedy kryptowaluta bitcoin zostanie poddana tzw. halvingowi. Choć sama wirtualna waluta jest stosunkowo młoda, spekulanci rynkowi wiążą z tym wydarzeniem duże nadzieje. I mają do tego dobre podstawy – oba poprzednie halvingi gwałtownie podniosły cenę BTC. Niedługo po drugim halvingu w 2016 r. cena bitcoina poszybowała z 582$ do 20000$. Czy i tym razem możemy spodziewać się takiej samej reakcji na giełdach?

Odliczanie do halvingu można śledzić na stronie bitcoinblockhalf.com

Co to jest Bitcoin Halving?

Halving z angielskiego oznacza po prostu przepołowienie. Co zatem podlega podziałowi na pół? Zacznijmy od początku. Bitcoin jest waluta wirtualną, opartą na systemie blockchain. W odróżnieniu od waluty tradycyjnej, BTC nie jest kontrolowany przez banki.

Zamiast tego na jego wartość wpływają tzw. górnicy (ang. miners), czyli komputery połączone z siecią, przesyłające miliony danych dziennie, tworząc bloki. Odpowiednia ilość przesłanych danych gwarantuje „wykopanie” bloku informacji, za który otrzymuje się nagrodę w postaci odpowiedniej ilości BTC.

W momencie wejścia waluty na rynek tworzonych było 50 BTC na każde 10 minut. Kolejne halvingi zmniejszały tę wartość sukcesywnie o połowę. W 2012 roku było to już 25 nowych bitcoinów, cztery lata później 12,5 bitcoina. W okolicy maja przyszłego roku ta wartość ma zostać obniżona po raz kolejny tym razem do 6.25 BTC/10 min. Zmniejszenie liczby tworzonych jednostek ma za zadanie spowolnić osiągnięcie górnego limitu wydobycia ustalonego na 21 milionów. Naturalnie, limitowana i trudniejsza do zdobycia waluta staje się o wiele bardziej wartościowa.

Co się dzieje po halvingu?

Bitcoin choć najstarszy wśród kryptowalut, istnieje na rynku dopiero od 2009 roku. Dekada to w ogólnym ujęciu niewiele by z całkowita pewnością ocenić przewidywania na przyszłość. Istnieją jednak pewne powtarzalne procesy, na podstawie których widać jak ważnym etapem wzrostu cen jest moment halvingu.

Śledząc zmiany następujące w okolicy dwóch poprzednich cięć, jasno widać tendencję sprzyjające hossie na giełdach. Wizja zmniejszenia dostępności surowca sprawia, że nawet przed planowanym działaniem zainteresowanie rośnie, powodując jednocześnie wzrost cen wartości giełdowych.

Podczas pierwszego przeprowadzonego halvingu cena bitcoina wzrosła o zatrważające 13,304% w stosunku do jego początkowych notowań osiągając maksymalnie 270,94$.

Na drugie cięcia rynek zareagował nieco spokojniej – wartość BTC w porównaniu do najniższych notowań podniosła się o „bagatela” 12,168% i wynosiła 20074,04$.

Zasadnicza różnicą w tym procesie jednak było tempo wzrostu tych zmian. Po cięciach z 2012 r. najwyższy pułap cenowy zanotowano po 513 dniach, w kolejnym dopiero po 1068.

W obu przypadkach znaczące zwyżki cen BTC odnotowano po momencie halvingu. Nie ma jednak wątpliwości, że wizja zbliżającego się zmniejszenia dostępności waluty wpływa na jej notowania na giełdzie. Czy i tym razem powtórzy się korzystny dla graczy schemat?

Bitcoin - cena w przyszłości

Analitycy rynku bazujący na dotychczas dostarczonych informacjach spekulują, iż sytuacja z poprzednich lat rzeczywiście może stać się utrzymującą tendencją. Zakładając zatem, że wzrosty cen utrzymają się na podobnym poziomie, cena ze 1 BTC może sięgnąć od około 385000$ do 425000$. Biorąc pod uwagę, że od grudnia 2018 roku notuje się tendencje wzrostowe tej kryptowaluty nie jest to sytuacja całkowicie nierealna.

Już dziś często określa się wirtualny pieniądz jako „cyfrowe złoto”. Znaczenia dodaje temu fakt, iż zmniejszenie liczby dostępnych w obiegu monet, spowoduje także spadek inflacji z obecnego poziomu utrzymującego się w okolicach 3,8% do niesamowicie niskiego 1,8%.

Wystarczy więc tylko wspomnieć, że poziom inflacji złota utrzymuje się zwykle w okolicach 2%, a wnioski nasuwają się same. Faktem jest też to, że każdy rekordowy wynik cenowy na giełdzie odnotowano w korelacji z momentem halvingu. Spodziewać się też należy chwilowych momentów spadkowych, które jednak powinny trwać zbyt długo.

Do tej pory głównymi inwestorami na rynku kryptowalutowym byli klienci indywidualni. W ostatnim czasie zauważa się wzrost zainteresowania technologią blockchain również wśród wielkich holdingów finansowych jak np. JP Morgan czy Fidelity. Sugeruje to napędzenie koniunktury, a tym samym podniesienie cen na giełdzie.

Do maja przyszłego roku i równocześnie trzeciego oficjalnego halvingu pozostało niewiele czasu. Dla inwestorów jest to dobry czas by przyjrzeć się dokładniej wahaniom na rynku bitcoina.

Należy jednak pamiętać, iż parametry giełdowe zależne są od wielu czynników, zarówno politycznych, społecznych jak i oczywiście zachowania na pozostałych rynkach finansowych, a powyższy tekst jest tekst jest subiektywną opinią autora i nie stanowi porady inwestycyjnej, dlatego ani w całości, ani żadna jego część nie powinna być interpretowana jako rekomendacja w zakresie inwestycji na rynku kryptowalut czy rynkach finansowych.

Pokaż komentarzeUkryj komentarze

Leave a comment

Zapisz się na cotygodniowe powiadomienia o nowych artykułach